A potem z pnia mojego stanę się okrętem,
Abym się z wód ogromnym borykał zamętem,
Kiedy nadejdą burze, utkane z błyskawic
I z piorunów, co rzuci moc szatańskich prawic
Na Korabia mojego poświęcone deski,
Unoszące gołębic biel i cud niebieski.
A potem jam Zwycięstwo nadane mi chrzestem,
Którym, na zawołanie Silnych mówię: "Jestem!
W chwale chrobrych wojowań, co zbudziły śpiące,
I z uśmiechem królowań, zapatrzonych w Słońce"
O, słowo! blaskiem swym najczyściej
Zakwitasz właśnie w klęsk godzinie.
I gwiazdy płoną tym rzęsiściej,
Im głębsza noc na ziemie spłynie
A wszystko? - W biegu czasu ginie...
z francuskiego przetłumaczył Stanisław Pieńkowski